Nie wiem, co jest z Olką - najpierw ja nie miałam neta przez 2 dni, teraz ona gdzieś mi ucieka. Wczoraj trochę gadałyśmy, ale nagle jak chciałam do niej napisać to była niedostępna. Nie powiem, to nie było miłe, ale podejrzewam, że po prostu nie miała neta. Tak jak przez dłuższy czas nie pisze nic na twitterze. No ale żeby nie widzieć sms-ów, nie odpisać? Fakt, ja nic nie napisałam ale też dlatego, że ona zwyczajnie nie chciała się dowiedzieć.
Wiem. Przepraszam, że jestem taka głupia.
Po obiedzie jadę z mamą do miasta. Chciała mnie jeszcze zaciągnąć do Reserved, chociaż byłyśmy tam dwa tygodnie temu i wtedy kupiłam sobie te dwie fajne bluzki. No ale, nie narzekam.
Czytałam taki fajny artykuł w "Świecie Wiedzy" o tym, czy rzeczywistość jest kłamstwem, nie jest zmyślona. Mimo wielkiego zmęczenia, bo czytałam to przed snem, starałam się czytać ze zrozumieniem, ale muszę powtórzyć jeszcze raz. Poza tym była reklama dość zachęcającej książki - "Oblicza Psychozy". Muszę zobaczyć, co to jest, może to dopiszę do swojej (pustej) listy prezentów urodzinowych. Ale ta książka kosztuje 60 zł, więc taki mały haczyk. Cieszcie się, że nie chcę nowego telefonu, laptopa (chociaż nie powiem, jakby mi ktoś kupił to bym nie pogardziła, aczkolwiek się o to nie ubiegam), jakiegoś iPhone'a czy innych pierdół, bo zwyczajnie mam wszystko. Chciałabym tylko nowe meble, a że to jest większy wydatek, to przynajmniej nowy dywan (bo ten pamięta nie wiem jakie czasy, jest brudny z wszystkich mikstur, które robiłyśmy z Julką jak byłyśmy małe, do dzisiaj jest jakaś brązowa plama) i rolety, bo jedna w ogóle odpadła, a druga jest różowa, a pokój dawno mam zielony (pomijając fakt, że w te durne różowe motylki; najgłupszy pomysł jaki kiedykolwiek mógł wpaść mojej mamusi do głowy, chociaż wiele ich było, chociażby wydanie mnie na świat). No i myślę, że farba to też jest znacznie mniejszy wydatek niż meble, a chciałabym już mieć fioletowy pokój. A może dla kontrastu ciemny fiolet i biały? Mmm, już się cieszę na malowanie *-*
Dalej czekam na wyniki, a chyba nie mają zamiaru ich opublikować. A się odwalcie.
To tyle na dzisiaj, napiszę jeszcze wieczorem co udało mi się zdobyć na zakupach.
Baj ;*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz