wtorek, 25 czerwca 2013

Wtorek

Cały czas mam o czymś pisać, a jak przychodzi co do czego, już nie wiem nawet, o czym miałam pisać :D
Zacznijmy od dzisiaj. Jestem z siebie dumna. Dlaczego? Bo pewnie jako jedyna mam w pełni zasłużone oceny. Pracowałam na nie cały rok i piątą klasę, nikt nie dał mi z litości niczego. Jestem z siebie dumna, że tyle osiągnęłam, choć nie tak wiele, jak niektóre osoby. Peszek, nie mam talentu do np. przyrody. Żałuję tylko, że to nie jest doceniane, że i tak wyżej stawiane są takie osoby jak Parzniewski, Olka, Maśka. Może Olka ma zasłużone, chociaż szóstka z plastyki i muzyki... no comment... Ale Maśka i Parzniewski - po prostu szkoda gadać. Oni niby tacy super, bo mają najwyższe średnie, ale tak szczerze powiedziawszy chyba nie czują się z tym dobrze... Ja bym się nie czuła. Mogę sobie z czystym sumieniem powiedzieć, że na wszystko zapracowałam. Dzisiaj było to rozdanie nagród i trochę mnie zdenerwowało to, że Maśka dostała to takie coś, a ja nie, chociaż mam te same tytuły tylko wyższą średnią. W sumie to nieważne, pewnie tam były jakieś flamastry... A jak ta mp3 czy coś fajnego to już trochę się pewnie wkurzę. Jutro zapytam Maśkę. Albo Olkę.
Olka teraz się zrobiła fajniejsza, pewnie tyle rozłąki nam dobrze zrobiło. Nawet chciałabym być z nią w klasie teraz, bo fajna jest całkiem. Da się pogadać, pożartować, do tego mieszkamy blisko siebie, zawsze jest jak podejść np po zeszyty itd.
A co do drugiej Olki - jakoś tak gadamy normalnie. Szczerze powiedziawszy: po co się żreć i pokazywać, jak bardzo się nawzajem nienawidzimy? Po prostu chcę żyć jako tako w zgodzie. Ale dla pełnej jasności: nie wybaczyłam jej i nie wybaczę. Trochę za dużo słów poleciało, no cóż. Żałuję tylko, że skończyły się wypady na boisko. Nie będzie ich już nigdy. A całe wakacje przesiedzę w domu.
Nienawidzę wakacji.
Szkoda, że już koniec szkoły. Chciałabym tam zostać jeszcze 2 miesiące, a potem do gimnazjum iść. O kiermaszu napisałam, trochę żałuję tego co zrobiłam, no ale już trudno, dupa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz